Rajd

Rajd Odkrywców to jedna z największych cyklicznych harcerskich imprez turystycznych w Polsce. Co roku gomadzi około 1000 uczestników w wieku od 7 do 24 lat, przybywających z całego kraju, a także z zagranicy.

Proponujemy rozpoczęcie wakacji tygodniową przygodą w świetnym wydaniu.
Rajd Odkrywców to jedyny harcerski rajd trwający aż 7 dni. Odbywa się na początku wakacji, kiedy na stanicach trwa jeszcze kwaterka, a akcja letnia na dobre się nie rozpoczęła. Dlatego wiele drużyn uczestniczy w Rajdzie Odkrywców w drodze na obozy. Inni, którzy z różnych przyczyn nie mogą sobie pozwolić na zorganizowanie obozu, traktują Rajd Odkrywców jako jego namiastkę, nie potrzebując się martwić o zakwaterowanie, program i logistykę, dostając przez 5 dni ciepłe obiady i mając to wszystko – wraz ze zwiedzaniem zabytków, parków narodowych i krajobrazowych oraz innych ciekawych miejsc – w cenie niższej od przeciętnej wycieczki szkolnej.

Pierwszy człon nazwy może być dla niektórych mylący, bo nie spotkacie u nas elementów, które kojarzą się z typowym rajdem harcerskim: atmosfery wyścigu, kart patrolu, obsługi sprawdzającej waszą wiedzę i umiejętności, kolejek do punktów kontrolnych czy marszruty, której zadaniem jest połączyć w jedną linię wszystkie interesujące miejsca w okolicy. Po 10 latach intensywnej ewolucji Rajd Odkrywców to raczej wyprawa tematyczna, w ramach której zagłębiamy się w jedno zagadnienie, rezygnując z pokazywania po drodze wszystkiego, o czym piszą w przewodnikach turystycznych, i „skakania” przez epoki, tematy i biografie. W 2016 r. poszukiwaliśmy śladów kultury barokowej na północnym Mazowszu i południowych Mazurach, rok później śledziliśmy losy zaginionych dzieł sztuki, za którymi trop urywał się w Ziemi Kłodzkiej, w 2018 r. przedmiotem naszego śledztwa uczyniliśmy życiorysy niezwykłych postaci, których losy splotły się z dziejami Pomorza, w tej edycji badamy pola bitew i potyczek z wojny 1920 r., a w najbliższej przyszłości planujemy ekspedycję do „zaginionego świata” – podążanie szlakiem opuszczonych wsi i świątyń południowo-wschodniej Polski.

Wspólnie poznajemy Polskę od podszewki.
Od kilku lat każda edycja rajdu jest organizowana w innym regionie kraju. Przemierzamy go pieszo, rowerami, kajakami i koleją, starając się obejrzeć go z różnych perspektyw i dotrzeć w krótkim czasie do wielu ciekawych obiektów. Na arenę naszych działań wybieramy często miejscowości, do których przeciętny turysta nigdy by nie dotarł. Zaglądamy do miejsc, do których zazwyczaj się nie zagląda. Tam, gdzie inni widzą po prostu kościół, my zerkamy za obrazy, penetrujemy poddasza, szukamy wejścia do podziemi. Kiedy inni słuchają głosu dzwonu, my oglądamy napisy i rysunki na jego powierzchni. Wspierani przez zawodowych historyków, dziennikarzy, archeologów, krajoznawców, eksploratorów, muzealników, regionalistów i właścicieli zabytkowych obiektów, zagłębiamy się w mało znane historie, które są niemal gotowymi scenariuszami sensacyjnych filmów, docieramy do pamiątek i śladów, których próżno
by szukać w popularnych publikacjach. Pokazujemy, że takie historie – i nierozwiązane dotąd zagadki – czekają w każdym powiecie, ukryte wśród zabytkowych posągów, między wierszami nagrobnych inskrypcji, dają się odczytywać z pożółkłych map i gazet.

Uczymy współpracy zamiast nakręcać rywalizację.
Z badań socjologicznych i naukowych prognoz rozwoju społecznego wynika jasno, że teraz i przez najbliższe dziesięciolecia zdolność do efektywnej współpracy będzie kluczową umiejętnością – najważniejszą, którą trzeba nabyć, żeby być dobrym pracownikiem, dobrym sąsiadem i dobrym obywatelem. Dlatego nie spotkacie u nas punktacji, rankingu patroli, nagród za I, II i III miejsce, wykonywania tego samego zadania przez kilka drużyn po kolei. Na Rajdzie Odkrywców uczymy się, jak sprawnie współdziałać, żeby razem osiągnąć wyznaczony cel – jak dzielić się zadaniami, łączyć zasoby, uzupełniać się wzajemnie, wymieniać się informacjami, koordynować i synchronizować swoje działania. U nas również dajemy z siebie wszystko, ale nie po to, żeby wyprzedzić innych, tylko po to, żeby osiągnąć wspólny cel i żeby nie zmarnowała się praca innych patroli, działających równolegle do nas. Organizatorzy innych imprez harcerskich mówią, że nie zrezygnują z rywalizacji, bo przecież „rywalizacja nakręca”. Współpraca też nakręca, tylko stymuluje inne obszary mózgu. A bezcenne jest poczucie, że możemy się zaangażować na całego, nie patrząc jednocześnie na inne drużyny jak na konkurencję.

Interesuje nas tylko prawda.
Na szlakach Rajdu Odkrywców nie spotkacie postaci z najpiękniejszych bajek czy obejrzanych ostatnio filmów. Nie weźmiecie udziału w fabule inspirowanej książkami fantasy czy lekturami szkolnymi. Nie będziemy was wciągać w odgrywanie historii, która powstała w czasie jednego wesołego wieczoru w gronie obsługi trasy. Na Rajdzie Odkrywców dawno już odeszliśmy od LARP (‘Live Action Role Playing’), a konwencja gry pojawia się tylko raz na kilka lat. Nie ma sukien ze starej zasłonki i marszczonej bibuły, drewnianych mieczy pomalowanych srebrnym sprayem ani rycerskich pojedynków rozgrywanych pod kablami linii wysokiego napięcia. Naszą zasadą jest, że nikogo nie udajemy, w nikogo się nie wcielamy, za nikogo się nie przebieramy. Jesteśmy sobą, działamy tu i teraz, a scenografią jest nasze prawdziwe otoczenie. Nie zapraszamy was do poznawania świata naszej fantazji i nie budujemy fabuły w oparciu o fikcję. Tworzywem dla naszego programu są tylko prawdziwe zdarzenia i autentyczne źródła historyczne.

Łączymy przygodę ze służbą.
Nie tylko materiał, na którym pracujemy, jest w stu procentach autentyczny. Również cele i zadania, jakie stawiamy sobie w kolejnych edycjach, nie są sztuczne i wymyślone na potrzeby rajdowej rozgrywki. Miejsca, w których organizujemy rajd, nie są dla nas jedynie dobrze dobraną scenerią do realizacji wymyślonego programu. Staramy się być przydatni dla goszczących nas lokalnych społeczności i służyć im tak, jak potrafią odkrywcy – zdobywając i porządkując informacje, kojarząc fakty, weryfikując hipotezy i wersje zdarzeń,
sprawdzając, ile jest prawdy w miejscowych legendach, docierając do nieznanych wcześniej pamiątek, świadków i innych źródeł, a przede wszystkim popularyzując poznane historie wśród mieszkańców i turystów, uświadamiając jednym i drugim, że znajdując się w wyjątkowym miejscu, w którym rozegrały się niezwykłe wydarzenia z udziałem nietuzinkowych postaci.

Pozwalamy zabrać do domu „rajd na wynos”.
Rajd Odkrywców to wielkie terenowe laboratorium form i narzędzi harcerskiej pracy. Każda jego edycja jest zarazem beta-testem nowej propozycji programowej, przygotowanej na nadchodzący rok harcerski. Dzięki niej rozwiązania poznane i sprawdzone na rajdzie możecie przenieść na własne podwórko, przeżywając w swoim środowisku działania przygody podobne do tych rajdowych i dokonując własnych odkryć, po drodze wymieniając się doświadczeniami ze znajomymi poznanymi na rajdowych szlakach.

Za Rajdem Odkrywców stoi silna ekipa.
Każda edycja rajdu przeprowadzana jest siłami około 140 wolontariuszy. Nie jest to przypadkowa zbieranina, kompletowana w pośpiechu przed otwarciem zgłoszeń. Wokół rajdu udało się zbudować duże ogólnopolskie środowisko, związane z Programowym Ruchem Odkrywców. Obsługi tras to ludzie zajmujący się tym od lat, a także ambitne, prężne drużyny, które wypatrzyliśmy wśród uczestników poprzednich edycji. Komendę rajdu i podległe jej zespoły stanowią instruktorzy i wędrownicy, którzy mają okazję zdobywać różnorodne umiejętności i doświadczenia w ruchu PRO. Ciągłość przywództwa i zespół instruktorski z udziałem wielu osób o dużym stażu w ruchu pozwalają nam na efektywne wykorzystanie „pamięci organizacji”, sięganie do doświadczeń z poprzednich lat i ciągłe doskonalenie warsztatu, a jednocześnie na dynamiczny rozwój, podnoszenie poprzeczki, podejmowanie nowych wyzwań, uruchamianie nowych tematów, testowanie innowacyjnych rozwiązań i śmiałe eksperymenty. Z kolei systematyczne uzupełnianie ekipy wzbogaca nas o świeżą energię, nowe spojrzenia i poglądy oraz nieznane wcześniej doświadczenia. Dzięki silnej kadrze jesteśmy w stanie sprostać wymogom cyklu przygotowań do rajdu, który trwa od 18 do 26 miesięcy – a zatem kiedy kończy się jedna edycja rajdu, przygotowania do następnej trwają już od dawna: od miesięcy badamy nowy teren, zbieramy materiał źródłowy, nawiązujemy kontakty, budujemy program.